Arszenik w życiu codziennym cz.2 – zielone zabawki, książki, papiery, tapety

W poprzednim odcinku tej opowieści mogliście przeczytać o areszeniku w życiu codziennym, w szczególności w świecach. W tym poście poznacie najmodniejszy odcień wieku.  Czasopismo Punch określiło ten kolor jako „odcień śmierci, barwa grobu”. Wpis o morderczej zieleni należy rozpocząć od niemiecko-szwedzkiego aptekarza i chemika, Carla Wilhelma Scheele, który w 1778 roku stworzył przepiękny pigment zwany […]

Arszenik w życiu codziennym cz.1 – zasypki, lekarstwa, świece

W połowie dziewiętnastego wieku londyńscy lekarze określali morderstwa za pomocą arszeniku jako narodową hańbę, największą plamę na cywilizacji epoki wiktoriańskiej. Jedna trzecia spraw kryminalnych dotyczyła właśnie zbrodni za jego pomocą. Ale nie o tym będzie ten wpis, choć zacznę od kilku zdań czymże jest arszenik i jak działa na ludzkie ciało. W dziewiętnastym wieku nie […]

Fenomen freak shows i Krao – brakujące ogniwo

Historia Pokazy ludzkich osobliwości zawsze były powszechne w całej Europie. W różnych epokach były inaczej interpretowane, np. w średniowieczu odbierano je jako boskie znaki i ostrzeżenia. W kolejnych epokach zdeformowani ludzie byli już obiektami ciekawości, a nie strachu, a poświecie krążyły obrazy i ryciny dziwnych ludzi i egzotycznych ludów, ale mało kto miał okazję to […]

Ada Augusta Lovelace – czarodziejka liczb, hrabina iteracji

Wyobraźnia jest przede wszystkim Darem Odkrywczym. Przenika do niewidzialnych światów wokół nas, światów Nauki. To jest to właśnie to, co odczuwamy i odkrywamy jako prawdziwe, ale czego nie możemy zobaczyć. Bo istnieje nie dla naszych zmysłów. Ci, którzy nauczyli się kroczyć na progu nieznanych światów, z pomocą tego, co powszechnie kryje się pod pojęciem nauki […]

Richard Owen i jego dinozaury

Tawerna Freemansons’ na Great Queen Street, zaraz przy Drury Lane w centrum Londynu słynęła z wyśmienitego jedzenia. Już same nazwy dań brzmiały wykwintnie: bécasse sur canapé, choux de mer, agneau rôti. Pewnie dlatego zimą 1807 roku trzynastu dystyngowanych miłośników skał postanowiło utworzyć tam elitarny klub, któremu nadali nazwę Towarzystwo Geologiczne, w skrócie GeolSoc. Dżentelmeni spotykali […]

O tym jak uśmiercono eter

„Prędkość światła jest taka sama we wszystkich poruszających się układach. Ta niewinnie brzmiąca zasada jest jednym z największych osiągnięć ludzkości.” – Albert Einstein „Nie wiem, czym ten eter może być” – Newton   W mitologii greckiej eter (αἰθήρ) jest personifikacją nieba ponad chmurami. Jest górną warstwą powietrza, którym oddychają bogowie. Tales i jego uczniowie twierdzili, […]

James Simpson i seanse anestezjologiczne

Szkocki położnik James Simpson uczył się u samego Listona. Prawie porzucił medycynę po tym, jak uczestniczył w mastektomii. Pomimo umiejętności Listona operacja wyglądała jak tortury. Ostatecznie postanowił oddać się badaniom nad uśmierzaniem bólu. Eksperymentował z wieloma substancjami z różnym sukcesem i przynajmniej z jedną wpadką. Pewnego dnia służący podał kucharzowi szklankę. Był przekonany, że jest […]

Nic nie wiesz Johnie Snow! – część 2 (eter i znieczulenie)

W poprzednim odcinku: syn robotnika zostaje lekarzem. W grudniu 1846 wiadomości o eterze, jako środku znieczulającym zaczęły obiegać Londyn. 18 grudnia London Medical Gazette trąbiła: „magnetyzm zwierzęcy wyparty – odkrycie nowego środka hipnotycznego”. Autor opisywał, że proces znieczulenia polega na tym, że pacjent wdycha parę z eteru przez krótki czas, a efektem winno być wywołanie […]

Nic nie wiesz Johnie Snow! – część 1 (pieszo do Londynu)

Początki 15 marca 1813 po dziesięciu miesiacach małżeństwa  Frances „Fanny” Askham  i Williama Snowa, na świat przyszło pierwsze dziecko, chłopiec, który tego samego dnia został ochrzczony imieniem John w kościele Wszystkich Świętych. Rodzina zamieszkała przy North Steet w York.  William był na początku niewykwalifikowanym robotnikiem, ale rejestry chrzcielne podają, że po narodzeniu trzeciego syna stał […]

Pijawkowy prognozowator Merryweathera

Dr Merryweather był chirurgiem w Whitby (Yorkshire). W czasie Wielkiej Wystawy Światowej w 1851 zaprezentował bardzo dziwny instrument meteorologiczny. Wynalazek to coś na kształt karuzeli, 12 butelek ułożonych po okręgu, zwieńczonych kopułą podobną do tej na katedrze Św. Pawła. Każda butelka miała pojemność 1 pinty (473ml) i była wypełniona deszczówką na wysokość 1,5 cala. Wewnątrz […]